Łączna liczba wyświetleń
sobota, 26 października 2019
Sobotnie atrakcje
Ostatnio w sobotę byliśmy w nowym odbudowanym wesołym miasteczku. Było super najlepszą atrakcją była taka kolejka górska tylko zamiast szyn po prostu płyneła woda. Jak zjeżdżałem z tatą to czułem że tak bezwładnie spadam a jak w końcu zjechaliśmy na dół byliśmy cali mokrzy.Wyszliśmy z łódki to dosłownie z nas kapało , na szczęście nieco dalej była automatyczna suszarka.
środa, 9 października 2019
Powrót :)
Ostatnio nasz syn zapytał mnie o blog, o którym rozmawiałam z mężem i zaczęłam mu opowiadać, żę odkąd był w moim brzuszku w wolnej chwili spisywałam ciekawe wydarzenia z naszego wspólnego życia właśnie na blogu. Bardzo się ucieszył z tej informacji i poprosił żebym mu go pokazała, bo chciałby sobie poczytać. Okazało się jednak, że po wielu poszukiwaniach www.naszfranek.blog.pl przestał istnieć, jedynie został drugi blog. Bardzo mnie to zasmuciło, bo poświęcałam wtedy bardzo dużo czasu na opisywanie wszystkich ciekawych wydarzeń z życia syna, opisywałam tam najpiękniejsze chwile całej naszej rodziny i nie ma niczego nawet śladu po nim. Cieszę się, że został nam chociaż ten blog, gdzie spisywałam już wydarzenia z życia syna i córki. Franek zapytał mnie ostatnio: "mamo, dlaczego już nie prowadzisz bloga?", cóż odpowiedziałam, że z braku czasu, bo to prawda. Muszę przyznać, że odkąd pojawiły się dzieci i wróciłam do pracy, czasu miałam coraz mniej. Gdy wracałam z pracy, to zajmowałam się domem, obiadem, dziećmi, a gdy dzieci szły spać, to przygotowywałam się do mojej pracy. Weekendy natomiast spędzaliśmy rodzinnie. Obecnie jestem na urlopie macierzańskim i powiedzmy, że mam troszkę wolnego, dlatego też postawnowiłam wrócić do pisania, nie wiem na jak długo, zobaczymy, czas pokaże.
Cieszy mnie też to, że mój syn dostrzegł w tym, co robiłam kiedyś, sens i fajny pomysł. Cieszę się Franku, że Twoja wrażliwość i upartość zmotywowała mnie do pisania, dziękuję Ci za to.
Helenka się nudzi
Cześć to ja Franek, chodzę już do piątej klasy, więc jak to piątoklasista mam dużo nauki. Ostatnio w środę miałem sprawdzian z Historii, więc uczyłem się z mamą, a jak jest mama, to jest też moja czteromiesięczna siostra Helenka .Ciągle wymieniałem różne daty,wydarzenia i Helenka zaczęła się nudzić, płakać i krzyczeć, próbowałem dać jej pooglądać strony podręcznika, ale na próżno, kiedy skończyłem się uczyć Helenka nagle się uspokoiła.
sobota, 5 października 2019
Subskrybuj:
Posty (Atom)


