Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zabawa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 czerwca 2012

Bawić się.....

Rodzice mówią, że jestem uzależniony od zabawy. Hmm chyba mają rację, bo gdy tylko wstanę proszę rodziców by się ze mną pobawili, często mówię tak : " Mamusia bawić się", albo " mamusia chcesz się pobawić?". Gdy przychodzę do domu, ledwo ściągnę buciki oświadczam wszystkim, że chcę się bawić. Przyznam, że jest to uciążliwe szczególnie, że ja nie lubię i nie chcę się bawić sam, gdyż z rodzicami i babciami zabawa jest najfajniejsza. Dlatego też, gdy rodzice nie mają czasu to chodzę za nimi marudzę i przyznam, że czasami udaje mi się ich namówić na krótką zabawę. Mama i tata z miłości do nas, poświęcają swój odpoczynek, czy jakąś zaległą pracę, tylko po to, by móc się z nami pobawić,  spędzić czas czy to czytaniu książek, czy tańcach lub śpiewach. Hmm przyznam, że doceniam to, ale dla mnie to ciągle mało, bo ja byłbym zadowolony, gdyby bawili się ze mną cały czas. Mama wiele razy tłumaczy mi, że czasami muszę się sam pobawić, bo są ważniejsze sprawy, ale ja wtedy mówię, że nie umiem i pokazuję swoje niezadowolenie. Cóż przykro mi i przepraszam za swoje zachowanie, ale cóż poradzę, że tak bardzo uwielbiam się bawić przede wszystkim samochodzikami.

A teraz kilka zdjęć przedstawiających, jak to spędzam wolny czas z rodzicami :)

ZABAWY NA PLACU ZABAW I NA RANCHU

ZABAWY W PARKU


A TO WÓZ STRAŻACKI, KTÓREGO ZROBIŁEM RAZEM Z MAMĄ DODAM, ŻE SAM MALOWAŁEM  GO FARBAMI

NA KONIEC ZAPRASZAM DO OBEJRZENIA FILMU
PROSZĘ KLIKNĄĆ W PONIŻSZY LINK





środa, 2 maja 2012

Pierwsza wycieczka z siostrzyczką :)

22 kwietnia wybraliśmy się na rodzinną wycieczkę, muszę dodać, że to pierwsza wycieczka Amelki :).
Postanowiliśmy pojechać do Europarku " Wesołe koniki", ojej jak tam było świetnie :). Bawiliśmy się fantastycznie. Najpierw spacerowaliśmy po parku i korzystaliśmy z atrakcji, które on nam oferował. A mianowicie huśtałem się na huśtawce w kształcie samolotu, jeździłem autem, na koniku, skakałem na trampolinie z moją mamą, kręciłem się z tatą w beczce :), zjeżdżałem na zjeżdżalni do basenu z piłeczkami, bawiłem się w kolorowym domku. Karmiłem zwierzęta koniki, kozy, gęsi, łabędzie, małe dziki i kurki. Jechaliśmy 15 minut kolorowym traktorkiem z głośnym klaksonem i zabawnym panem, który nim kierował :), dodam, że Amelka całe 15 minut płakała niestety. Razem z mamą weszliśmy do restauracji położonej na drzewie i machaliśmy tacie i Amelce. Powiem Wam, że to była najwspanialsza wycieczka jaką do tej pory przeżyłem. Rodzice sprawili nam niesamowitą frajdę. Pochwalę się Wam, że mama postarała się o dwie pieczątki z europarku i zachowała bilety na pamiątkę :).
A teraz kilka zdjęć z naszej wyprawy :) :




Z MAMUSIĄ


RESTAURACJA NA DRZEWIE

ALE SUPERZASTA ZJEŻDŻALNIA



NASZA AMELUNKA :)


PRZEJAŻDŻKA TRAKTORKIEM


JA I BABA JAGA