22 kwietnia wybraliśmy się na rodzinną wycieczkę, muszę dodać, że to pierwsza wycieczka Amelki :).
Postanowiliśmy pojechać do Europarku " Wesołe koniki", ojej jak tam było świetnie :). Bawiliśmy się fantastycznie. Najpierw spacerowaliśmy po parku i korzystaliśmy z atrakcji, które on nam oferował. A mianowicie huśtałem się na huśtawce w kształcie samolotu, jeździłem autem, na koniku, skakałem na trampolinie z moją mamą, kręciłem się z tatą w beczce :), zjeżdżałem na zjeżdżalni do basenu z piłeczkami, bawiłem się w kolorowym domku. Karmiłem zwierzęta koniki, kozy, gęsi, łabędzie, małe dziki i kurki. Jechaliśmy 15 minut kolorowym traktorkiem z głośnym klaksonem i zabawnym panem, który nim kierował :), dodam, że Amelka całe 15 minut płakała niestety. Razem z mamą weszliśmy do restauracji położonej na drzewie i machaliśmy tacie i Amelce. Powiem Wam, że to była najwspanialsza wycieczka jaką do tej pory przeżyłem. Rodzice sprawili nam niesamowitą frajdę. Pochwalę się Wam, że mama postarała się o dwie pieczątki z europarku i zachowała bilety na pamiątkę :).
A teraz kilka zdjęć z naszej wyprawy :) :
Z MAMUSIĄ
RESTAURACJA NA DRZEWIE
ALE SUPERZASTA ZJEŻDŻALNIA
NASZA AMELUNKA :)
PRZEJAŻDŻKA TRAKTORKIEM
JA I BABA JAGA


