Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLAC ZABAW ZAMEK KRZYKACZ PIASEK PIASKOWNICA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PLAC ZABAW ZAMEK KRZYKACZ PIASEK PIASKOWNICA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2012

WRESZCIE WIOSNA :)

Ostatnio przez kilka dni było tak pięknie, że chodziliśmy prawie codziennie na dwór. Mama zapakowała naszą krzykaczkę do wózka :) i sama, bo tata był w pracy, odważyła się iść z dwójką dzieci na plac zabaw i powiem Wam świetnie sobie dała radę. Amela, jak to Amela na początku darła się w niebogłosy, bo coś tam jej nie pasowało, Bóg jeden wie co, ale gdy tylko przyjechaliśmy na plac zabaw, mama znalazła obok piaskownicy , w której się bawiłem nierówny trawiasty teren, po którym zaczęła jeździć wózkiem i powiem Wam, nie trwało to długo, jak nasz krzyczący Aniołeczek spał jak prawdziwy Aniołek :). Ja natomisat ucieszony, że siostra śpi zaprosiłem mamę do zabawy w piaskownicy mówiąc: " Mamo, chcesz się pobawić?". Robiliśmy babki z piaski oraz drogę dla mojego samochodu :), później mama zrobiła mi dwa superzaste zamki i wyobrźcie sobie, że mogłem wjeźdzć do nich jedną stroną a wyjeżdżać drugą. Zdradzę Wam też tajemnicę, że przy budowaniu zamku znaleźliśmy skarb zakopany głęboko w piasku, był to czerwony statek :). Gdy Amelka się obudziła poszliśmy na zjeżdżalnię, karuzelkę i huśtawki. Mama wzięła Melę na ręce i biegałem obok niej pokazywałem jej jak się huśta i zjeżdża na zjeżdżalni, a ona się cieszyła, a nawet głośno śmiała. Gdy nadeszła pora powrotu do domu po prawie 2 godzinnym pobycie na dworze, ja nie bardzo chciałem iść, ale cóż musiałem, bo Amelka była już głodna, a poza tym na rękach u mamy jej się tak podobało, że włożona do wózka znów krzyczała i musieliśmy szybko biec do domu, bo nie wiecie i nie jesteście świadomi, jak moja siostra potrafi głośno płakć i piszczeć normalnie MASAKRA, błanki w uszach pękają :).
A teraz kilka zdjęć:




NAPISAŁ FRANEK