Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amelia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 marca 2012

6 miesiąc :)


10 marca skończyłam pół roku i cóż mogę powiedzieć rosnę jak na drożdżach. Wyobraźcie sobie, że mam już 76 cm i ważę 7,5 kg. Jak na razie ciągle nie daję się rodzicom normalnie napoić mleczkiem z butelki, jedynie udaje się to, gdy śpię, ale od jakiegoś czasu dostaję deserki owocowe, obiadki i kaszkę, więc gdy nie mam ochoty na mleko rodzice podają mi inne pyszne dania. Jeśli chodzi o zasypianie to tutaj też nie jest łatwo, gdyż rodzice kołyszą mnie na rękach i powiem Wam bardzo są tym faktem niezadowoleni i jak tylko tata będzie miał pierwszą zmianę w pracy będą ze mną walczyć i usypiać mnie bez kołysania, hmm zobaczymy jaki to przyniesie efekt i kto wygra tę ciężką walkę :). W nocy jestem karmiona raz lub dwa razy to zależy od tego, czy jestem głodna czy też nie, hmm tutaj też rodzice mają nadzieję, że przyjdzie dzień, że zacznę przesypiać całą noc bez karmienia.
To tyle na dzisiaj, a teraz kilka zdjęć.









NAPISAŁA AMELKA

sobota, 10 marca 2012

Kolejna wizyta u pediatry :)

Dzisiaj byłam na kolejnej wizycie lekarskiej. Pojechałyśmy z babcią Halinką, gdyż tatuś musiał załatwić jedną ważną sprawę na naszej działce. Franio został z babcią Bronką i całkiem fajnie się bawił. My natomiast miałyśmy pierwszy numerek i o 12.15 byłyśmy już w przychodni, pani doktor niestety jak zwykle się spóźniła i dopiero o 13 weszłyśmy do jej gabinetu. Mama mnie szybko rozebrała i położyła na przewijaku, gdy tylko podeszła do mnie pani doktor zaczęłam przeraźliwie płakać. Lekarka szybko mnie zbadała i stwierdziła, że jestem zdrowa, moja waga to znaczy 7,5 kg jest również odpowiednia do mojego wzrostu to znaczy 76cm. Po badaniu przeszłyśmy z mamą do pokoju szczepień, gdzie pani pielęgniarka zrobiła mi dwa zastrzyki jeden do nóżki, a drugi do rączki. Przyznam się Wam, że bardzo płakałam, mama mnie pocieszała i tuliła. Po powrocie do domu nasmarowała moje miejsca ukłucia altacetem, nakarmiła mnie i położyła spać.

NAPISAŁA AMELIA

czwartek, 8 marca 2012

Odwiedziny :)

Pierwszy tydzień ferii rozpoczął się bardzo ciekawie, a mianowicie od odwiedzin :). Najpierw odwiedzili nas ciocia Jolka, wujek Andrzej i Krystianek :) mój kuzyn. Powiem Wam, że na początku troszkę się wstydziłem, bo długo naszych gości nie widziałem, ale później się rozkręciłem i świetnie bawiliśmy się z Krystiankiem, który jest bardzo sympatycznym i zabawnym chłopczykiem. W środku tygodnia odwiedzili nas znajomi rodziców, a mianowicie ciocia Jadzia, wujek Adam i Julka moja rówieśniczka, bardzo fajna i śliczna dziewczyna. Świetnie się wszyscy bawiliśmy, najfajniej wspominam grę w piłkę w moim pokoju. Pod koniec tygodnia odwiedziły nas koleżanki mojej mamy Weronika z córką Joasią, Hania i Ewa z synem Wojtkiem, z nimi również było bardzo wesoło. Mnie bardzo przypadła do gustu Pani Ewa, która bardzo mi się podobała i  chciałem siedzieć obok niej, bawić się tylko z nią, nawet prosiłem Ją aby pomogła mi posprzątać zabawki heheh. Zrobiłem jej bardzo dużo zdjęć, a później gdy poszła do domu ja siedziałem na kanapie i oglądałem je. W ciągu całego tygodnia odwiedzin dostaliśmy z Amelką mnóstwo prezentów za które wszystkim gościom serdecznie dziękujemy :) i ślemy buziaki.
KRYSTIANEK

JULKA

JEDNA Z KOLEŻANEK MAMY HANIA

SZALEŃSTWA Z SAMOCHODEM, KTÓRY DOSTAŁEM OD PANI EWY


NAPISAŁ FRANEK

środa, 29 lutego 2012