W czoraj dostałem Dużą Lawetę Mariana(Mańka) z następującymi autkami ZygZak Mcqueen, Sally, Edek, Złomek, Hudson i Sheriff, prezent bardzo fajny, gdyż ja uwielbiam dostawać autka. Dzisiaj natomiast mama puściła mi film animowany pod tytułem "Auta", gdyż chciała bym poznał historię tych samochodów. Powiem Wam, że film bardzo przypadł mi do gustu, podczas oglądania zadawałem mamie mnóstwo, jak to mama oceniła, mądrych pytań. Moja mama nawet się nie spodziewała, że film mnie tak zainteresuje, a niektóre jego wątki doprowadzą mnie do płaczu. Hmm, ja też byłem zaskoczony i nawet starałem się nie płakać, ale cóż to było silniejsze. Mama powiedziała, że jestem bardzo wrażliwym chłopcem, uściskała mnie i tłumaczyła mi, że nie ma co płakać, bo wszystko skończy się dobrze i Autka znów bedą szczęśliwe i tak też się stało.
A teraz zobaczcie jak ostatnio kąpaliśmy się z Amelką. Dodam, że dzisiaj mama myła nas razem w brodziku i było superzasto, bo więcej miejsca :) i można było się chlapać.
Łączna liczba wyświetleń
sobota, 30 czerwca 2012
czwartek, 28 czerwca 2012
Tydzień moich umiejętności :)
25 czerwca pierwszy raz wstałam trzymając się kanapy, babcia Halinka była ucieszona i widząc to podtrzymywała mnie żebym nie upadła.
Następnie 27 czerwca w dniu urodzin mojego taty zaczęłam pięknie raczkować. Rodzice w ten dzień poszli ze mną do lekarza na umówioną wizytę lekarską, na której miałam pokazać pani doktor jak raczkuję i od tego miały zależeć moje dalsze rehabilitacje, których jak pamiętacie nie cierpię i płaczę przez cały okres ich trwania. Mama i Tata byli troszkę przejęci, gdyż wiedzieli, że jeszcze nie raczkuję, a poruszam się pełząc. Gdy mama mnie rozebrała i położyła na brzuszku na takim specjalnym stole, podniosłam się do raczkowania i przeszłam całą długość stołu. Pani doktor była pod wrażeniem, a rodzice byli w szoku. Diagnoza była następująca, ćwiczenia rehabilitacyjne są niepotrzebne, a kolejna wizyta lekarska za trzy miesiące, kiedy będę chodzić :). Zatem wszystko poszło jak najlepiej, a tata dostał ode mnie piękny prezent na urodziny.
28 czerwca pierwszy raz sama usiadłam z pozycji raczkującej :), ale tydzień, co nie?
A teraz zobaczcie jak pieknie raczkuję :)
wtorek, 26 czerwca 2012
sobota, 23 czerwca 2012
Dzień naszego tatusia :)
Kochany tato zaczniemy zwyczajnie,
że z Tobą w domu zawsze jest fajnie:
i w deszczu i w słotę,
w smutku, w radości,
wspierasz i uczysz życia w miłości.
Dzisiaj za wszystko, chcemy Ci dziękować,
skromny podarek chcemy Ci darować.
że z Tobą w domu zawsze jest fajnie:
i w deszczu i w słotę,
w smutku, w radości,
wspierasz i uczysz życia w miłości.
Dzisiaj za wszystko, chcemy Ci dziękować,
skromny podarek chcemy Ci darować.
Kochany tatusiu kochamy Cię bardzo mocno i dziękujemy Ci za to, że jesteśmy :)
Nasz tatuś dostał od nas olbrzymią czekoladę milkę i monetki dwuzłotowe do naszej rodzinnej kolekcji :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)