Łączna liczba wyświetleń

sobota, 5 lipca 2014

Koniec przedszkola, czas wakacji :).

27 czerwca byłem ostatni raz w przedszkolu. Dzień wcześniej byliśmy z mamą w kwiaciarni i kupiliśmy kwiaty dla pań: Justynki, Marysi i Bożenki. Powiem Wam, że kwiaty do bukieciku wybierałem sam. Rano, mama zaprowadziła mnie do przedszkola i razem ze mną poszła do Pań, żebym mógł wręczyć kwiaty i podziękować za cały rok nauki. Pani Bożenka mnie wycałowała i powiedziała, że chciałaby w przedszkolu więcej takich chłopczyków jak ja :). Pani Marysia i Justynka mnie również uściskały i dały buziaki. Powiem Wam, że bardzo polubiłem przedszkole, moi rodzice również uważają, że ten rok dał mi bardzo wiele, nauczyłem się wielu rzeczy, umiem pięknie kolorować, wyklejać plasteliną, kolorowym papierem, rysować farbami, znam kształty, umiem liczyć do 20, umiem się podpisać, znam literki, świetnie rozwiązuję różne zadania no i znam dużo słówek po angielsku. Umiem śpiewać różne piosenki po polsku i po angielsku, znam różne zabawy. No, ale przede wszystkim mam wielu kolegów, teraz wychodząc na plac zabaw mam się z kim bawić. Rodzice mówią, że dzięki przedszkolu stałem się bardzo odważny :). 
Teraz dwa miesiące wakacji, powiem Wam, że troszkę tęsknię, ale z kolegami spotykam się placu zabaw, a poza tym niedługo nasze wczasy :). Obyśmy z mamą tylko wyzdrowieli, bo jak na razie wakacje rozpoczęliśmy od przeziębienia. 

A to kilka zdjęć z przedszkola :)
WSPOMNIENIA :)







wtorek, 24 czerwca 2014

Działkowe szaleństwa :)

Ostatnio, gdy byliśmy na działce zabawy było mnóstwo zresztą sami zobaczcie.
1. Kąpiel w basenie


 2. Podlewanie naszych jeżyn


 3. Zabawy wdomku.

4. Wygłupy z dziewczynami :)



piątek, 20 czerwca 2014

Dni otwarte w przedszkolu :)

11 i 12 czerwca wybraliśmy się na dni otwarte, które zorganizowało przedszkole Franusia, a za ponad 2 miesiące i moje czyli Amelki :). Tata specjalnie wziął sobie wolne w pracy, a mama szybciej wróciła z pracy żeby razem ze mną móc spędzić te parę godzin. Powiem Wam, że ja już nie mogłam się doczekać, kiedy pójdę wreszcie do przedszkola. Cały dzień mówiłam tylko o tym, chwaliłam się wszystkim. Gdy Franek wrócił z przedszkola, ja ubrałam się i z rodzicami powędrowałam do niego. Gdy przybyliśmy na miejsce, nie czekałam na mamę i tatę tylko sama pobiegłam naprzód, otworzyłam drzwi i weszłam do środka, usiadłam na ławeczce, która stała obok wieszaczka i półeczki Franka, zdjęłam swoje buty i założyłam Franka przedszkolne kapcie. Wzbudziło to śmiech pań, które tam pracują, a które mnie już znają, dopiero mama uświadomiła mi, że jak na razie muszę iść na bosaczka, bo jeszcze nie mam swoich kapci, półeczki i wieszaczka. Grzecznie posłuchałam i pobiegłam do sali, gdzie razem z rodzicami usiadłam przy małym stoliczku na małych krzesełkach i czekaliśmy na rozpoczęcie zajęć. Powiem Wam, że dzieciaków było mnóstwo, ja obserwowałam je i szukałam dziewczynki, która mogłaby być moją koleżanką, gdy już ją wypatrzyłam podbiegłam do  niej, ale niestety nie bardzo chciała się bawić, więc sama biegałam po sali, oglądałam zabawki, bawiłam się klockami, wózkami, lalkami. Rodzice byli ze mnie bardzo zadowoleni, dumni, że jestem taka odważna, że chętnie uczestniczyłam w różnych zabawach, że się nie bałam, nie wstydziłam. Powiem Wam, że bardzo mi się podobało w przedszkolu i nie chciało mi się wracać do domu. Zobaczymy jak będzie we wrześniu.

A teraz kilka zdjęć:











sobota, 14 czerwca 2014

Dzień mamy i taty w przedszkolu :)

Dzisiaj opowiem Wam o wyjątkowym dniu w przedszkolu, o dniu mamy i taty. Na ten dzień przygotowywaliśmy się z panią Justynką bardzo długo, uczyłem się wierszyka, który opanowałem w kilka minut, piosenek, tańca i wiele innych. Rodzice dostali specjalne zaproszenia przygotowane przeze mnie. Gdy nadszedł ten dzień i gdy pojawili się rodzice wszystkich dzieci z mojej grupy, zaczął się występ, podczas którego pokazaliśmy to wszystko, co pani nas nauczyła. Mama i tata byli przeszczęśliwi i bardzo przejęci, gdy mówiłem wierszyk, który powiedziałem bardzo ładnie i w ogóle się nie pomyliłem :). Później podarowaliśmy rodzicom prezenty, które robiliśmy podczas zajęć w przedszkolu. Mamie bardzo podobał się wazonik z kwiatami, który jest ozdobą naszego dużego pokoju.  Po przedstawieniu wszystkie dzieci usiadły ze swoimi rodzicami i zajadały się pysznościami, które przygotowała pani Bożenka. Ja pokazałem mamie i tacie ich portrety, które narysowałem na zajęciach w przedszkolu.

A teraz kilka zdjęć:






TO JEST PORTRET MAMY


TO JEST PORTRET TATY


TO WAZONIK DLA MAMY I TATY