Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt :)

 Niech Bóg Miłością nasze dusze napełnia
 Niech Duch święty swą rolę wypełnia.
 A Jezus maleńki dziś narodzony
 Rozkołysze wszystkie szczęścia dzwony.
 Najserdeczniejsze życzenia
 Cudownych świąt Bożego Narodzenia,
 Ciepła i wielkiej radości,
 Miłych oraz hojnych gości,
 Pod choinką dużo prezentów,
 A w Waszych sercach wiele sentymentów.
 
życzą: Franek, Melka, mama i tata
 
 
 
 
 

niedziela, 22 grudnia 2013

Ja mówię ..... :)

Od jakiegoś czasu mówię coraz więcej. Rodzice cieszą się bardzo słysząc każde moje nowe słowo, a ja lubię powtarzać nowe nieznane mi słówka. Jeszcze nie wszystkie mówię tak jak powinnam, wiele z nich  przekręcam, ale ważne, że się staram.
A to moje słowa i ich znaczenia:
cho - chodź
doj - dość
je-szce - jeszcze
gol - mandarynka, lub coś okrągłego
papam - przepraszam
hiwi - kiwi
lala - lalka, dziewczynka
ta - Amelka, Franek
yhym - proszę
papa - iść na dwór
czejść - cześć
abum - album
tin tin - obcinać paznokcie
tap, tap - kąpać się
hop hop - skakać
ibam - zjeżdżać na zjeżdżalni
baba hi - babcia Halinka
baba bi - babcia Bronka
baba ka - babcia Krysia
tyle - dużo
sisi - siku
pupa - kupa
gdzi - gdzie
mama co - mama co
.uj ( wykropkowałam, bo nie chce pisać wulgaryzmów, ale niestety moje fuj tak brzmi)  - fuj
Bardzo wiele uczę się od Franka, bacznie go obserwuję, powiem Wam, że sama jem, sama się rozbieram, umiem założyć majtki, getry, skarpetki, wołam siku i kupę.
Lubię tańczyć i śpiewać, zresztą sami zobaczcie.

sobota, 21 grudnia 2013

Mikołajki :)

Dopiero teraz mamy czas by napisać o naszych mikołajkach. Od początku grudnia ja i Melka dostawaliśmy prezenty od Mikołaja. Najpierw zostawił prezenty u babci Krysi, później u babci Halinki i Bronki oraz cioci Wioli, wujka Badyla, więc powiem Wam, że te kilka dni przed 6 grudnia były dla mnie i mojej siostry bardzo miłymi pełnymi niespodzianek dniami. Dostaliśmy wtedy dużo prezentów. Ja dostałem zestaw lekarski, spodnie, autko z oczami do mojej kolekcji, pieczątkę oraz mnóstwo słodyczy. Melka również dostała mnóstwo słodyczy, wannę z akcesoriami i lalką, sukienkę oraz klocki, zestaw fryzjerski. Za wszystkie prezenty bardzo dziękujemy Mikołajowi. My jednak z niecierpliwością czekaliśmy na 6 grudnia, gdyż w ten dzień miał przyjść do nas Mikołaj, po raz pierwszy znalazł czas by z nami porozmawiać i osobiście przekazać nam prezenty. Powiem Wam, szczerze, że troszkę się go bałem, gdy mnie poprosił, podszedłem do niego i usiadłem mu na kolanach, ale tak się zestresowałem, że zapomniałem wszystkie znane mi wierszyki oraz piosenki i niczym nie mogłem się przed nim pochwalić. On jednak mimo wszystko dał mi prezenty, gdyż powiedział, że wie, że jestem bardzo grzeczny. Melka również bała się Go, więc gdy Mikołaj ją poprosił, to poszła do niego razem z mamą i również dostała świetne prezenty. Ja dostałem lego i mnóstwo autek z oczami oraz słodycze, siostrzyczka natomiast lalkę z kołyską oraz koniki z grzywami do czesania. Na koniec Mikołaj zrobił sobie z nami zdjęcie i poszedł do innych dzieci. Wiecie, to był bardzo wyjątkowy, ale i stresujący dzień. Jeszcze raz dziękujemy Mikołaju.
 



środa, 11 grudnia 2013

Mój pierwszy poważny taniec z koleżanką :)

Ostatnio rodzice dostali zaproszenie na lekcje otwartą do mojego przedszkola. Nasza pani chwaliła się tym czego nas nauczyła, a my pokazywaliśmy efekty zdobytej wiedzy przed rodzicami. Cieszyłem się bardzo, że przyszli mama i tata, że znaleźli czas dla mnie mimo tak wielu obowiązków, wiecie niektórym dzieciom było przykro, bo ich rodziców nie było. Mama i tata byli przeszczęśliwi, gdy widzieli jak ćwiczę, gram na instrumencie, tańczę :). Robili mi zdjęcia i kręcili filmik. Byli w siódmym niebie.

A teraz pochwalę się Wam, jak tańczę z koleżanką z przedszkola :)